Jak (nie) wyrobić sobie karty kredytowej w Multibanku
08 kwietnia 2010, 21:26:52
Słyszało i czytało się wiele historii o mBanku i problemach z kartami kredytowymi. Zazwyczaj pomagały żale na blogach i blipach. To ja się zapytam gdzie się żalić, aby jakiś magiczny pracownik Multibanku ruszył mój wniosek o kartę kredytową. Wniosek złożony przez internet w dniu 23.02.2010 !. Od tamtej pory przynajmniej 5-6 kontaktów z infolinią gdzie były dopisywane adnotacje, ponaglania, wysyłanie maili do opiekunów i ich przełożonych. Raz nawet uzyskałem informację, że oczekują na dokumenty, jednak pracownik "party line" nie wiedział co oznacza ten status. I tak sobie czekam i czekam i czekam ... To chyba domena grupy BRE
Telemarketing
07 lutego 2010, 10:27:29
- Dzień dobry, dzwonię z banku XXXXXX, czy mam przyjemność z Panem Iksem Iksińskim?
- Dzień dobry, tak, przy telefonie, ale na wstępie informuję, że niniejsza rozmowa będzie rejestrowana, jeśli się Pani nie zgadza, to proszę się rozłączyć.
- Nie zgadzam się.
Chyba najlepszy (z tych uprzejmych) sposób na telemarketera.
- Dzień dobry, tak, przy telefonie, ale na wstępie informuję, że niniejsza rozmowa będzie rejestrowana, jeśli się Pani nie zgadza, to proszę się rozłączyć.
- Nie zgadzam się.
Chyba najlepszy (z tych uprzejmych) sposób na telemarketera.
Promocja na Steam - X-COM: Complete Pack
30 stycznia 2010, 00:12:51
Klasyka gatunku, za 2 €.
Polska jezyk trudna jezyk
25 stycznia 2010, 22:36:07"Usability" wg Polbanku na podstawie Polbank24
19 stycznia 2010, 12:06:21
Przełamałem się i napisze kilka słów o Polbanku i jego Polbank24. Zastanawiało mnie, dlaczego bank, który ma tak rewelacyjne warunki ma tak mało użytkowników.
Bez zbędnych słów przejdźmy do zalet (kluczowe punkty dla mnie):
- darmowe konto, darmowe konta oszczędnościowe
- darmowa karta debetowa do konta, którą można płacić przez internet
- wysoko oprocentowane konta oszczędnościowe z dzienną kapitalizacją odsetek
- darmowe przelewy
Udałem się do siedziby Polbanku i tu pierwsza niemiła niespodzianka - spędziłem tam niecałe 2 godziny. Nie rozumie, dlaczego zwykli pracownicy muszą wysyłać jakieś wnioski o założenie konta czy karty debetowej do Pani siedzącej 3 okienka dalej. W takim Eurobank, pani wpisuje dane, klik i gotowe, konto jest. W sumie nie ważne jest to, jak to działa, ostatecznie udało mi się otworzyć konto, w pakiecie dostałem konto oszczędnościowe oraz otworzyłem promocyjne konta mocna oszczędnościowe. Poprosiłem o dostęp online, dostałem kopertę z hasłami i udałem się wreszcie (!!) do domu. Wymagania bankowości internetowej to przeglądarka + java. No więc poczytałem wszelkie FAQ i instrukcje po czym postanowiłem się zalogować. Niestety nie udało mi się raz, drugi. Trzeci raz nie ryzykowałem, zadzwoniłem na infolinię i nawet szybko się połączyłem. Zostałem poinformowany, że nie zostało podpięte COŚ pod COŚ innego (jakaś koperta czy COŚ), nieważne, poprosiłem o podpięcie tego czegoś do czegoś innego abym mógł się zalogować. W odpowiedzi usłyszałem, że się nie da, że to mogą tylko w placówce zrobić, a jako że był piątek godzina 19 to resztę sami znacie, czekałem do poniedziałku. Nadszedł poniedziałek, oczywiście nikt z placówki banku nie zadzwonił, sam się pofatygowałem i zadzwoniłem. udało się podpięli coś tam do czegoś tam i już ma działać. Próba logowania i działa ... zaraz, zaraz o ja k****pier**** - to lekko powiedziane co sobie pomyślałem. Tego, kto stworzył ten Polbank24 powinni nakłuć milionem igieł i nalewać mu sok z cytryny i nacierać solą. Na koniec zamknąć w ciemnym pomieszczeniu, dać mu za karę komputer z Windows 3.11 i notatnik i kazać mu napisać jeszcze raz system bankowości internetowej.
Bezpieczeństwo - zalogować się i przeglądać rachunki można bez problemów, transakcje są zabezpieczone certyfikatem instalowanym w systemie/przeglądarce. Jakie jest bezpieczeństwo takiego rozwiązania? Odpowiedź pozostawię czytelnikom.
W pierwszej kolejności postanowiłem dodać kontrahentów, aby za każdym razem nie wklepywać danych. No więc można to zrobić w sekcji "Ustawienia i bezpieczeństwo" w zakładce Mój Polbank24 - bardzo intuicyjne miejsce.

Prawda, że wygląda to masakrycznie? No nic, klikam dodaj kontrahenta, a ten każe mi wybrać typ przelewu czy wewnętrzny, czy zewnętrzny, a może międzynarodowy. Wydaje mi się, że rozpoznanie czy przelew jest wewnętrzny czy też zewnętrzny jest banalnie proste, ale najwidoczniej się mylę, w Polbank24 musimy sami o tym poinformować. Przejdźmy dalej, dodanie kontrahenta zewnętrznego nie przysporzyło mi już więcej kłopotu. Następnie chciałem dodać kogoś, kto też ma konto w Polbanku. Tu zaczęły się schody, gdyż system nie przyjmował pełnego numeru rachunku. Po krótkiej walce doszedłem do wniosku, że trzeba podać skrócony numer konta pomijając sumy kontrolne i identyfikatory banku (!!).
Przejdźmy więc do widoku rachunków - klikam więc w zakładkę informację i moim oczom ukazuje się strona, która pokazuje (chyba) losowy rachunek "Saldo rachunku" - nie mogę kliknąć aby zobaczyć listę transakcji, tylko zmienić "aktywny" rachunek

Lista rachunków:

Jeśli myślicie, że klikając w rachunek zobaczycie listę transakcji to się mylicie, bo oczywistym jest, że się wróci do "salda rachunku", zaś kwota salda jest nieaktywna (mbankowcy wiedzą o co chodzi) i też w ten sposób nie podejrzymy salda. Chcąc nie chcąc trzeba zajrzeć w listę transakcji. Jednak żeby nie było za prosto, kliknięcie nie powoduje wyświetlenia transakcji rachunku domyślnego (rachunek domyślny??? - a co to rachunek domyślny - nie ma czegoś takiego w polbank24) trzeba wybrać najpierw rachunek, który jest reprezentowany cyferkami i nazwą (jeśli masz kilka rachunków oszczędnościowych to zgaduj zgadula), a następnie wybrać ile transakcji chcesz zobaczyć, nie ma domyślnej liczby, aby ograniczyć klikanie. Jak już przebrniemy przez to wyświetli się lista transakcji.

Na pewno cennymi informacjami dla nas są: nr referencyjny systemu transakcyjnego, nr referencyjny użytkownika, istotne są dwie kolumny kwota wypłaty i kwota wpłaty (jakby nie mogło być po prostu + lub -). Bank uznaje, że nie istotny jest kontrahent na liście transakcji. Kwiatkiem jak zakup przy użyciu karty - transakcja zakupu za granicą. Pomijam już fakt, że system przy dokonywaniu zakupu kartą jako datę transakcji wpisuje datę księgowania. W moim przypadku zakup był dokonany 26 grudnia, zaś księgowanie nastąpiło w okolicach 5 stycznia, system napisał datę transakcji 5 styczeń - fajnie, nie ma co.
Idźmy dalej, przelewy i zlecenia. Właściwie nie co się rozpisywać, zaznaczając tylko to, że trzeba wybrać przelew wewnętrzny/zew./zagraniczny - inaczej w nieodpowiednim "dziale" nie będzie naszych wpisanych kontrahentów. Nie mamy możliwości założenie zlecenia stałego (pewnie zbyt trudne do zaprogramowania). Mamy za to możliwość dokonywania przelewów z datą w przyszłości. Fajnie nie? Tylko że takiego przelewu nie można anulować, gdyż system tego nie obsługuję, niby jest możliwość ale kończy się błędem. Zlecenie anulowania przelewu trzeba dokonać kontaktując się bankiem. Litości. Na koniec jeszcze jeden kwiatek lista przelewów, czyli miejsce, gdzie możemy sprawdzić jakie przelewy już poszły, jakie są zaplanowane w przyszłości

Znowuprogramiści uraczyli nas jesteśmy uraczeni tak istotnymi informacjami jak Referencje użytkownika (?), Numer referencyjny, typ przelewu, rachunek z którego dokonano przelewu i oddział, w którym rachunek jest założony. Ja głupi myślałem, że istotnymi informacjami są: data przelewu, na kiedy jest zaplanowany, rachunek kontrahenta, nazwa kontrahenta. Oj jak bardzo się myliłem.
Mam cichą nadzieje, że wpis zobaczy KTOŚ odpowiedzialny za tę fuszerkę i coś z tym zrobi, przede wszystkim wymieniprogramistów osoby odpowiedzialne, a starych ukarze jak opisałem wyżej.
Jak sobie jeszcze jakieś ciekawostki przypomnę to dopiszę
Trzeba być sadystą aby coś takiego przygotować dla ludzi, a przede wszystkim trzeba być masochistą aby tego używać.
Dziękuję za uwagę.
Bez zbędnych słów przejdźmy do zalet (kluczowe punkty dla mnie):
- darmowe konto, darmowe konta oszczędnościowe
- darmowa karta debetowa do konta, którą można płacić przez internet
- wysoko oprocentowane konta oszczędnościowe z dzienną kapitalizacją odsetek
- darmowe przelewy
Udałem się do siedziby Polbanku i tu pierwsza niemiła niespodzianka - spędziłem tam niecałe 2 godziny. Nie rozumie, dlaczego zwykli pracownicy muszą wysyłać jakieś wnioski o założenie konta czy karty debetowej do Pani siedzącej 3 okienka dalej. W takim Eurobank, pani wpisuje dane, klik i gotowe, konto jest. W sumie nie ważne jest to, jak to działa, ostatecznie udało mi się otworzyć konto, w pakiecie dostałem konto oszczędnościowe oraz otworzyłem promocyjne konta mocna oszczędnościowe. Poprosiłem o dostęp online, dostałem kopertę z hasłami i udałem się wreszcie (!!) do domu. Wymagania bankowości internetowej to przeglądarka + java. No więc poczytałem wszelkie FAQ i instrukcje po czym postanowiłem się zalogować. Niestety nie udało mi się raz, drugi. Trzeci raz nie ryzykowałem, zadzwoniłem na infolinię i nawet szybko się połączyłem. Zostałem poinformowany, że nie zostało podpięte COŚ pod COŚ innego (jakaś koperta czy COŚ), nieważne, poprosiłem o podpięcie tego czegoś do czegoś innego abym mógł się zalogować. W odpowiedzi usłyszałem, że się nie da, że to mogą tylko w placówce zrobić, a jako że był piątek godzina 19 to resztę sami znacie, czekałem do poniedziałku. Nadszedł poniedziałek, oczywiście nikt z placówki banku nie zadzwonił, sam się pofatygowałem i zadzwoniłem. udało się podpięli coś tam do czegoś tam i już ma działać. Próba logowania i działa ... zaraz, zaraz o ja k****pier**** - to lekko powiedziane co sobie pomyślałem. Tego, kto stworzył ten Polbank24 powinni nakłuć milionem igieł i nalewać mu sok z cytryny i nacierać solą. Na koniec zamknąć w ciemnym pomieszczeniu, dać mu za karę komputer z Windows 3.11 i notatnik i kazać mu napisać jeszcze raz system bankowości internetowej.
Bezpieczeństwo - zalogować się i przeglądać rachunki można bez problemów, transakcje są zabezpieczone certyfikatem instalowanym w systemie/przeglądarce. Jakie jest bezpieczeństwo takiego rozwiązania? Odpowiedź pozostawię czytelnikom.
W pierwszej kolejności postanowiłem dodać kontrahentów, aby za każdym razem nie wklepywać danych. No więc można to zrobić w sekcji "Ustawienia i bezpieczeństwo" w zakładce Mój Polbank24 - bardzo intuicyjne miejsce.

Prawda, że wygląda to masakrycznie? No nic, klikam dodaj kontrahenta, a ten każe mi wybrać typ przelewu czy wewnętrzny, czy zewnętrzny, a może międzynarodowy. Wydaje mi się, że rozpoznanie czy przelew jest wewnętrzny czy też zewnętrzny jest banalnie proste, ale najwidoczniej się mylę, w Polbank24 musimy sami o tym poinformować. Przejdźmy dalej, dodanie kontrahenta zewnętrznego nie przysporzyło mi już więcej kłopotu. Następnie chciałem dodać kogoś, kto też ma konto w Polbanku. Tu zaczęły się schody, gdyż system nie przyjmował pełnego numeru rachunku. Po krótkiej walce doszedłem do wniosku, że trzeba podać skrócony numer konta pomijając sumy kontrolne i identyfikatory banku (!!).
Przejdźmy więc do widoku rachunków - klikam więc w zakładkę informację i moim oczom ukazuje się strona, która pokazuje (chyba) losowy rachunek "Saldo rachunku" - nie mogę kliknąć aby zobaczyć listę transakcji, tylko zmienić "aktywny" rachunek

Lista rachunków:

Jeśli myślicie, że klikając w rachunek zobaczycie listę transakcji to się mylicie, bo oczywistym jest, że się wróci do "salda rachunku", zaś kwota salda jest nieaktywna (mbankowcy wiedzą o co chodzi) i też w ten sposób nie podejrzymy salda. Chcąc nie chcąc trzeba zajrzeć w listę transakcji. Jednak żeby nie było za prosto, kliknięcie nie powoduje wyświetlenia transakcji rachunku domyślnego (rachunek domyślny??? - a co to rachunek domyślny - nie ma czegoś takiego w polbank24) trzeba wybrać najpierw rachunek, który jest reprezentowany cyferkami i nazwą (jeśli masz kilka rachunków oszczędnościowych to zgaduj zgadula), a następnie wybrać ile transakcji chcesz zobaczyć, nie ma domyślnej liczby, aby ograniczyć klikanie. Jak już przebrniemy przez to wyświetli się lista transakcji.

Na pewno cennymi informacjami dla nas są: nr referencyjny systemu transakcyjnego, nr referencyjny użytkownika, istotne są dwie kolumny kwota wypłaty i kwota wpłaty (jakby nie mogło być po prostu + lub -). Bank uznaje, że nie istotny jest kontrahent na liście transakcji. Kwiatkiem jak zakup przy użyciu karty - transakcja zakupu za granicą. Pomijam już fakt, że system przy dokonywaniu zakupu kartą jako datę transakcji wpisuje datę księgowania. W moim przypadku zakup był dokonany 26 grudnia, zaś księgowanie nastąpiło w okolicach 5 stycznia, system napisał datę transakcji 5 styczeń - fajnie, nie ma co.
Idźmy dalej, przelewy i zlecenia. Właściwie nie co się rozpisywać, zaznaczając tylko to, że trzeba wybrać przelew wewnętrzny/zew./zagraniczny - inaczej w nieodpowiednim "dziale" nie będzie naszych wpisanych kontrahentów. Nie mamy możliwości założenie zlecenia stałego (pewnie zbyt trudne do zaprogramowania). Mamy za to możliwość dokonywania przelewów z datą w przyszłości. Fajnie nie? Tylko że takiego przelewu nie można anulować, gdyż system tego nie obsługuję, niby jest możliwość ale kończy się błędem. Zlecenie anulowania przelewu trzeba dokonać kontaktując się bankiem. Litości. Na koniec jeszcze jeden kwiatek lista przelewów, czyli miejsce, gdzie możemy sprawdzić jakie przelewy już poszły, jakie są zaplanowane w przyszłości

Znowu
Mam cichą nadzieje, że wpis zobaczy KTOŚ odpowiedzialny za tę fuszerkę i coś z tym zrobi, przede wszystkim wymieni
Jak sobie jeszcze jakieś ciekawostki przypomnę to dopiszę
Trzeba być sadystą aby coś takiego przygotować dla ludzi, a przede wszystkim trzeba być masochistą aby tego używać.
Dziękuję za uwagę.
Nowe ekologiczne rachunki w telewizji N
21 listopada 2009, 09:47:24
Telewizja N ostatnimi czasy przedstawiła ciekawą ofertę, tak ciekawą, że sam byłem zainteresowany zmianą telewizji kablowej na eNkę. Teraz chyba mi to minęło - albo ja mam jakieś dziwne wrażenie, albo to jest jakiś poroniony krok w tył - jeśli już muszą zrezygnować z papierowych rachunków to może chociaż w formie pdf na email, a nie na ekran telewizora. Wszystkim abonentom życzę miłego przepisywania danych z ekranu telewizora, zamiast copy/paste z pdfa.
niefajnie banku ...
20 listopada 2009, 23:25:00Odblokowanie USB w TV LCD LG LH3000
03 października 2009, 02:00:09
Telewizor LG LH3000 posiada na tylnej ściance złącze USB, które jest do celów serwisowych. Natura jednak nie lubi marnotrawstwa, w związku z czym jesteśmy w stanie odblokować ów port USB do czytania zdjęć, muzyki oraz filmów divx i mkv. Do tego celu potrzebne jest nam firmware dla telewizora w wersji 3.15. Aktualizujemy (a raczej popełniamy downgrade) wchodząc w MENU, następnie podświetlamy OPCJE i klikamy siedmiokrotnie przycisk FAV na pilocie. Potwierdzamy proces aktualizacji. Po zakończonym procesie telewizor sam się wyłączy i włączy. Następnie wciskamy na TV i na pilocie przycisk OK i trzymamy przez 5 sekund, wpisujemy PIN, czyli 0000, wchodzimy w TOOL OPTION3 i zmieniamy EMF(JPG,MP3) na 1 i DIVX na HD, wychodzimy returnem. Po wyłączeniu i włączeniu tv mamy już możliwość korzystania z USB wg naszych potrzeb
. Pozostała kwestia powrotu do nowszego oprogramowania. Ściągamy więc firmware w wersji 3.40, podświetlamy OPCJE, klikamy jeden raz FAV i oprogramowanie się aktualizuje.
Oczywiście nie muszę przypominać, że robisz to na własną odpowiedzialność i nie odpowiadam za szkody wyrządzone przez zastosowanie porad zawartych w tym krótkim poradniku.
Na koniec trzy uwagi:
aktualizacja oprogramowania resetuje TV do ustawień fabrycznych (listę kanałów również
)
plik z aktualizacją na pendrive musi być w katalogu LG_DTV
Nie, nie mam pojęcia jak się ma do tego gwarancja
Informacje dotyczące tego wpisu znalezione zostały na http://www.hdtv.com.pl/
. Pozostała kwestia powrotu do nowszego oprogramowania. Ściągamy więc firmware w wersji 3.40, podświetlamy OPCJE, klikamy jeden raz FAV i oprogramowanie się aktualizuje.Oczywiście nie muszę przypominać, że robisz to na własną odpowiedzialność i nie odpowiadam za szkody wyrządzone przez zastosowanie porad zawartych w tym krótkim poradniku.
Na koniec trzy uwagi:
aktualizacja oprogramowania resetuje TV do ustawień fabrycznych (listę kanałów również
)plik z aktualizacją na pendrive musi być w katalogu LG_DTV
Nie, nie mam pojęcia jak się ma do tego gwarancja
Informacje dotyczące tego wpisu znalezione zostały na http://www.hdtv.com.pl/
Kolejna złodziejska opłata w Banku Mllennium - uciekajcie gdzie się da od tego pseudo banku
16 czerwca 2009, 09:08:43
Uwaga na Bank Millenium. Jakby ktoś nie doczytał nowego cennika to dostanie nową opłatę roczną w wysokości 50 zł. Konto w millennium banku założyłem jeszcze w roku 1999. Wówczas do konta został dodany automatycznie debet - całe 300 zł. Przez 10 lat nie było żadnych problemów, żadnych opłat, aż tu nagle zostało pobrane 50 zł za odnowie linii kredytowej. Uważajcie i uciekajcie.
Dziękuję za uwagę - wpis dokonany pod wpływem wzburzenia i zrobienia ze mnie frajera!
Jak możecie, to wykopcie, żeby z innych nie zrobili frajerów wykop
Dziękuję za uwagę - wpis dokonany pod wpływem wzburzenia i zrobienia ze mnie frajera!
Jak możecie, to wykopcie, żeby z innych nie zrobili frajerów wykop
8+3
04 lutego 2009, 09:47:50Mobilne granie a Nvidia
26 stycznia 2009, 08:58:31
Jeżeli chcecie pograć na laptopie wyposażonym w kartę graficzną Nvidii serii M w "nowe gry", a macie na dodatek Windows Vista to spotka Was niemiła niespodzianka. Sterowniki karty wyposażone są w "genialną" technologię Powermizer. Jej zadanie polega zmniejszeniu wydajności karty, celem oszczędzania energii. Jednakże grając, jest się zazwyczaj na kabelku, a technologia Powermizer potrafi uprzykrzyć życie - parę minut grania w nowsze gry i Wasza super ekstra karta graficzna staję się odpowiednikiem GF2MX (albo czegoś podobnego
). Nvidia tak postanowiła rozwiązać sprawę grzania się chipsetu, jak jest ciepło to redukujemy taktowanie. Jeżeli chcecie się pozbyć uciążliwego problemu, ryzykując spalenie chipsetu (?), to użyjcie programu Powermizer Switch, który wyłączy wspaniałą technologię, gdy jesteście na kabelku. Teraz możecie w spokoju pograć.
). Nvidia tak postanowiła rozwiązać sprawę grzania się chipsetu, jak jest ciepło to redukujemy taktowanie. Jeżeli chcecie się pozbyć uciążliwego problemu, ryzykując spalenie chipsetu (?), to użyjcie programu Powermizer Switch, który wyłączy wspaniałą technologię, gdy jesteście na kabelku. Teraz możecie w spokoju pograć.
Doładowanie Carrefour MOVA #6
07 października 2008, 19:15:55
A niech sobie ktoś wygada
Kod zasilenia: 185664822969 Data ważności: 07.10.08 MOVA: 1 min
Kod zasilenia: 188344550363 Data ważności: 07.10.08 MOVA: 6 min
Kod zasilenia: 188400038318 Data ważności: 07.10.08 MOVA: 6 min
Kod zasilenia: 190995319875 Data ważności: 14.10.08 MOVA: 3 min
Kod zasilenia: 195982696948 Data ważności: 21.10.08 MOVA: 5 min
Kod zasilenia: 185664822969 Data ważności: 07.10.08 MOVA: 1 min
Kod zasilenia: 188344550363 Data ważności: 07.10.08 MOVA: 6 min
Kod zasilenia: 188400038318 Data ważności: 07.10.08 MOVA: 6 min
Kod zasilenia: 190995319875 Data ważności: 14.10.08 MOVA: 3 min
Kod zasilenia: 195982696948 Data ważności: 21.10.08 MOVA: 5 min
Absurdy PKP
01 października 2008, 10:07:23
Drodzy czytelnicy podzielę się z Wami małym absurdem, które zafundowało mojej mamie PKP. Otóż miała niewątpliwą przyjemność spędzić tydzień w górach w okolicach Zakopanego. Niestety, miała też wątpliwą przyjemność dojechać tam korzystając z usług PKP. Ja naprawdę jestem w stanie zrozumieć polskie realia, że podróż z Torunia do Zakopanego pociągiem trwa około 16 godzin. Jednego tylko nie potrafię zrozumieć - tego, że pociąg jadący przez Iławę (dodatkowe 66 km) jest tańszy niż pociąg "bezpośredni". Te same klasy pociągów, tyle samo przesiadek. Tak oto wygląda położenie wspomnianych miast. Tutaj możecie sobie sprawdzić ceny biletów pociągu "bezpośredniego" i przez Iławę
Ceny biletów pociągu bezpośredniego: kl1: 123,50 PLN, kl2 103 PLN
Ceny biletów pociągu przez Iławę: kl1: 97 PLN, kl2: 87 PLN
Ceny biletów pociągu bezpośredniego: kl1: 123,50 PLN, kl2 103 PLN
Ceny biletów pociągu przez Iławę: kl1: 97 PLN, kl2: 87 PLN
Marketowe oferty tygodnia w pdf
05 września 2008, 13:34:25
Mam tak, że lubię sobie od czasu do czasu zajrzeć na strony marketów w poszukiwaniu gazetki z ofertą tygodnia. Komputer do najmocniejszy nie należy, więc poszukuję takich gazetek w formacie pdf. Otóż gazetki w tym formacie są, ale .... co za debil wymyślił, aby link do tejże gazetki znajdował się wewnątrz prezentacji flash? Przy włączonym flashblocku gazetki nie obejrzę. Muszę tego nieszczęsnego flasha i tak włączyć.
Oto przykłady (markety z mojego miasta):
Carrefour - po kliknięciu we flasha i wczytaniu się kilku stron, możemy łaskawie pobrać pdf.
Real znowu musimy "uruchomić" flash, aby dotrzeć do pliku pdf
Netto jak wyżej.
Może to taka moda? Szkoda słów.
Oto przykłady (markety z mojego miasta):
Carrefour - po kliknięciu we flasha i wczytaniu się kilku stron, możemy łaskawie pobrać pdf.
Real znowu musimy "uruchomić" flash, aby dotrzeć do pliku pdf
Netto jak wyżej.
Może to taka moda? Szkoda słów.
Chrome i Greasemonkey
03 września 2008, 20:10:33
Jako, że jestem kiepski w te klocki zwracam się do braci joggerowej z prośbą o napisanie skryptu do greasemonkey usuwającego ze strony głównej joggera i techbloga wszystkich wpisów zawierających w treści słowo "chrome" - bo rzygać już mi się chce.
Dziękuję.
Dziękuję.
Ugryźć GPSa czyli usprawniamy SiRF Star III
27 sierpnia 2008, 12:02:43
W moim poprzednim wpisie poruszyłem temat GPSa. Dziś będzie zdecydowanie bardziej technicznie. Na rozkładówce znajdzie się chipset SiRF Star III na przykładzie opisanego wcześniej MainNav MG-950D. Na wstępie przestrzegam również, że "zabawa" ta może się skończyć uszkodzeniem odbiornika GPS (no w każdym bądź razie utratą komunikacji).
Chipset SiRF Star III jest ostatnio dość popularny i znajduje się w wielu urządzeniach. Teoretycznie poniższe informacje da się wykorzystać do każdego urządzenia wyposażonego w ten chipset.
Większość oprogramowania umożliwiającego "zabawę" z zaawansowanymi opcjami GPS jest dostępna tylko i wyłącznie na nasz ukochany system. Będzie nam potrzebny program SirfDemo w wersji 3.87 oraz dokumentacja programu do poczytania. Po lekturze i zainstalowaniu programu możemy wybrać port COM i baudrate. Odpowiedni port COM możemy wybrać analizując menadżer urządzeń, zaś baudrate powinien być podany w instrukcji obsługi urządzenia. W naszym przypadku wypadło na port COM 6 i baudrate 9600. Po połączeniu powinniśmy ujrzeć podobny widok:

Urządzenie "nadaje" dane w trybie NMEA. Tryb ten może służyć w zasadzie tylko do monitorowania danych "pozycyjnych" pobieranych przez GPS, do wykorzystania przez wszelkiej maści monitory/programy GPS (np GPSViewer, TrekBuddy). Ciekawsze rzeczy można zrobić przechodząc w tryb SiRF binary. Aby to uczynić wybieramy z menu Action, Transmit Serial Message i wpisujemy:
przy czym 9600 jest naszym baudrate z jakim urządzenie pracuje w trybie SiRF binary. Jako protocol wrapper wybieramy NMEA i Send. Czy udało nam się stwierdzimy po pojawieniu się logów w Response View, a przy okazji ujawni nam się wersja firmware urządzenia. Tak powinien wyglądać ekran w trybie binarnym:
W trybie binarnym uaktywni nam się kilka opcji w menu Action, Navigation oraz Poll. Tutaj znowu zaapeluje o rozwagę, bo można stracić komunikację z urządzeniem. Zdarzyło mi się pary razy przy przechodzeniu między trybami NMEA/binary coś skopać, na szczęście pomagało wyjęcie baterii na kilka minut. Jeżeli już coś pozmieniamy i urządzenie nie będzie funkcjonować tak jak powinno zawsze możemy poratować się restartem fabrycznym ( Action->Initialize Data Source:Factory Reset i Send).
Najbardziej interesującymi nas opcjami będą Static Navigation oraz SBAS/EGNOS. W skrócie, jeżeli wykorzystujemy GPS przy prędkościach powyżej 20 km/h nawigacja statyczna powinna być włączona, zaś gdy prędkości są niższe (rower, nawigacja piesza) lepiej mieć statyczną nawigację wyłączoną, dzięki czemu zyskujemy lepszą dokładność. Mój odbiornik, jako że przeznaczony jest na rower miał domyślnie wyłączoną nawigację statyczną. Przełączać między trybami nawigacji statycznej możemy z menu Navigation->Static Navigation. Drugą rzeczą, którą warto przetestować na swoim sprzęcie to system korekcji SBAS/EGNOS. Teoretycznie da się dzięki temu uzyskać nie tyle co dokładniejszy pomiar, co zwiększenie ilości poprawnych pomiarów, co może się przełożyć na dokładniejsze podawanie pozycji. Tutaj niestety niemiła informacja, gdyż nie wszystkie odbiorniki GPS mają wkompilowaną obsługę SBAS. Trzeba poszukać informacji w instrukcji obsługi urządzenia lub w internecie. Kolejną złą informacją jest to, że ciężko jest złapać silny sygnał satelity należącego to tego systemu. Są one dość nisko nad horyzontem, więc jest duża szansa że okoliczne zabudowania skutecznie zablokują sygnał. Jak widać na załączonym obrazie udało mi się złapać sygnał satelity o numerze 124, który należy do systemu EGNOS, jednak sygnał był za słaby aby pobierać dane. GPS leżał na balkonie, więc się nie dziwię ;). W przyszłości postaram się zrobić testy na ile EGNOS poprawia namierzanie, jak złapie porządny sygnał (trzeba wybrać się gdzieś gdzie nie ma zabudować - pewnie przyjdzie mi iść na wycieczkę na lotnisko
) Włączanie korekcji EGNOS przy nawigowaniu samochodem nie ma większego sensu, lecz gdy mowa o geocachingu, to każde pół metra się liczy. Aby uruchomić kanał SBAS wybieramy Navigation->DGPS Mode: Mode Automatic, Timeout 18; Navigation->DGPS Source:Source SBAS Channel. Powinniśmy mieć już aktywne SBAS, aby to sprawdzić wywołujemy Poll->Nav Parameters i szukamy wpisu w Reponse View "DGPSSrc: SBAS". Pozostało już tylko przełączenie urządzenia w tryb NMEA. W moim przypadku trzeba było przesłać (Transmit Serial Message):
jako protocol wrapper należy wybrać tym razem SiRF binary. Tu znowu pojawia się problem baudrate "12580" odpowiada baudrate 9600 ale jak zmienić na cokolwiek innego to nie wiem
. Więc jeśli Twoje urządzenie pracuje w 9600 sprawę masz załatwioną, jeśli inny baudrate ... no cóż polecam forum gpspassion do przeszukania i popytania.
Na koniec jeszcze jedna uwaga, o ile w trybie binarnym widzimy naszego satelitę od EGNOS, o tyle w trybie NMEA już nie będziemy go widzieć, jednak oprogramowanie naszego odbiornika GPS będzie wykorzystywać jego dane do korekcji.
Jest jeszcze program SiRFTech, dzięki któremu też możemy zmieniać zaawansowane opcje naszego GPSa, jednak ja jakoś nie mogłem się z nim porozumieć
Wszelkie zawarte tu informacje są moimi spostrzeżeniami i umieszczone są tutaj w celach edukacyjnych. Nie odpowiadam za szkody powstałe w wyniku zastosowania w/w rad.
Życzę miłej (i udanej) zabawy z Twoim odbiornikiem GPS.
Chipset SiRF Star III jest ostatnio dość popularny i znajduje się w wielu urządzeniach. Teoretycznie poniższe informacje da się wykorzystać do każdego urządzenia wyposażonego w ten chipset.
Większość oprogramowania umożliwiającego "zabawę" z zaawansowanymi opcjami GPS jest dostępna tylko i wyłącznie na nasz ukochany system. Będzie nam potrzebny program SirfDemo w wersji 3.87 oraz dokumentacja programu do poczytania. Po lekturze i zainstalowaniu programu możemy wybrać port COM i baudrate. Odpowiedni port COM możemy wybrać analizując menadżer urządzeń, zaś baudrate powinien być podany w instrukcji obsługi urządzenia. W naszym przypadku wypadło na port COM 6 i baudrate 9600. Po połączeniu powinniśmy ujrzeć podobny widok:
Urządzenie "nadaje" dane w trybie NMEA. Tryb ten może służyć w zasadzie tylko do monitorowania danych "pozycyjnych" pobieranych przez GPS, do wykorzystania przez wszelkiej maści monitory/programy GPS (np GPSViewer, TrekBuddy). Ciekawsze rzeczy można zrobić przechodząc w tryb SiRF binary. Aby to uczynić wybieramy z menu Action, Transmit Serial Message i wpisujemy:
PSRF100,0,9600,8,1,0
przy czym 9600 jest naszym baudrate z jakim urządzenie pracuje w trybie SiRF binary. Jako protocol wrapper wybieramy NMEA i Send. Czy udało nam się stwierdzimy po pojawieniu się logów w Response View, a przy okazji ujawni nam się wersja firmware urządzenia. Tak powinien wyglądać ekran w trybie binarnym:
W trybie binarnym uaktywni nam się kilka opcji w menu Action, Navigation oraz Poll. Tutaj znowu zaapeluje o rozwagę, bo można stracić komunikację z urządzeniem. Zdarzyło mi się pary razy przy przechodzeniu między trybami NMEA/binary coś skopać, na szczęście pomagało wyjęcie baterii na kilka minut. Jeżeli już coś pozmieniamy i urządzenie nie będzie funkcjonować tak jak powinno zawsze możemy poratować się restartem fabrycznym ( Action->Initialize Data Source:Factory Reset i Send).
Najbardziej interesującymi nas opcjami będą Static Navigation oraz SBAS/EGNOS. W skrócie, jeżeli wykorzystujemy GPS przy prędkościach powyżej 20 km/h nawigacja statyczna powinna być włączona, zaś gdy prędkości są niższe (rower, nawigacja piesza) lepiej mieć statyczną nawigację wyłączoną, dzięki czemu zyskujemy lepszą dokładność. Mój odbiornik, jako że przeznaczony jest na rower miał domyślnie wyłączoną nawigację statyczną. Przełączać między trybami nawigacji statycznej możemy z menu Navigation->Static Navigation. Drugą rzeczą, którą warto przetestować na swoim sprzęcie to system korekcji SBAS/EGNOS. Teoretycznie da się dzięki temu uzyskać nie tyle co dokładniejszy pomiar, co zwiększenie ilości poprawnych pomiarów, co może się przełożyć na dokładniejsze podawanie pozycji. Tutaj niestety niemiła informacja, gdyż nie wszystkie odbiorniki GPS mają wkompilowaną obsługę SBAS. Trzeba poszukać informacji w instrukcji obsługi urządzenia lub w internecie. Kolejną złą informacją jest to, że ciężko jest złapać silny sygnał satelity należącego to tego systemu. Są one dość nisko nad horyzontem, więc jest duża szansa że okoliczne zabudowania skutecznie zablokują sygnał. Jak widać na załączonym obrazie udało mi się złapać sygnał satelity o numerze 124, który należy do systemu EGNOS, jednak sygnał był za słaby aby pobierać dane. GPS leżał na balkonie, więc się nie dziwię ;). W przyszłości postaram się zrobić testy na ile EGNOS poprawia namierzanie, jak złapie porządny sygnał (trzeba wybrać się gdzieś gdzie nie ma zabudować - pewnie przyjdzie mi iść na wycieczkę na lotnisko
) Włączanie korekcji EGNOS przy nawigowaniu samochodem nie ma większego sensu, lecz gdy mowa o geocachingu, to każde pół metra się liczy. Aby uruchomić kanał SBAS wybieramy Navigation->DGPS Mode: Mode Automatic, Timeout 18; Navigation->DGPS Source:Source SBAS Channel. Powinniśmy mieć już aktywne SBAS, aby to sprawdzić wywołujemy Poll->Nav Parameters i szukamy wpisu w Reponse View "DGPSSrc: SBAS". Pozostało już tylko przełączenie urządzenia w tryb NMEA. W moim przypadku trzeba było przesłać (Transmit Serial Message):A0A20018 810201010001010105010101000100010001000100012580 013AB0B3
jako protocol wrapper należy wybrać tym razem SiRF binary. Tu znowu pojawia się problem baudrate "12580" odpowiada baudrate 9600 ale jak zmienić na cokolwiek innego to nie wiem
. Więc jeśli Twoje urządzenie pracuje w 9600 sprawę masz załatwioną, jeśli inny baudrate ... no cóż polecam forum gpspassion do przeszukania i popytania.Na koniec jeszcze jedna uwaga, o ile w trybie binarnym widzimy naszego satelitę od EGNOS, o tyle w trybie NMEA już nie będziemy go widzieć, jednak oprogramowanie naszego odbiornika GPS będzie wykorzystywać jego dane do korekcji.
Jest jeszcze program SiRFTech, dzięki któremu też możemy zmieniać zaawansowane opcje naszego GPSa, jednak ja jakoś nie mogłem się z nim porozumieć

Wszelkie zawarte tu informacje są moimi spostrzeżeniami i umieszczone są tutaj w celach edukacyjnych. Nie odpowiadam za szkody powstałe w wyniku zastosowania w/w rad.
Życzę miłej (i udanej) zabawy z Twoim odbiornikiem GPS.
Biedronkowo 2
25 sierpnia 2008, 14:12:56Doładowanie Carrefour MOVA #5
23 sierpnia 2008, 22:33:13
Kod zasilenia: 161299515972 Data ważności: 26.08.08 MOVA: 2 min
Kod zasilenia: 162645101371 Data ważności: 26.08.08 MOVA: 5 min
Kod zasilenia: 161279694328 Data ważności: 26.08.08 MOVA: 2 min
Kod zasilenia: 161653154447 Data ważności: 26.08.08 MOVA: 2 min
Kod zasilenia: 162645101371 Data ważności: 26.08.08 MOVA: 5 min
Kod zasilenia: 161279694328 Data ważności: 26.08.08 MOVA: 2 min
Kod zasilenia: 161653154447 Data ważności: 26.08.08 MOVA: 2 min
TrekBuddy 0.9.81
23 sierpnia 2008, 22:29:40
Dziś ukazała się nowa wersja programu TrekBuddy. Zainteresowanych zachęcam do pobierania.
Zaczęło się ... czyli "licznik" rowerowy i GPS
14 sierpnia 2008, 16:55:40
W ramach prezentu urodzinowego stałem się posiadaczem "licznika" rowerowego. Jako że lubię wszystko w jednym wybór padł na Mainnav MD-950D. Jak się domyślacie nie jest to zwykły licznik rowerowy, jest to również odbiornik GPS z funkcją zapisywania przebytej trasy. W pudełku znalazłem kabelek miniUSB, ładowarkę sieciową (ciekawe rozwiązanie - "kostkę" wkładamy do gniazdka elektrycznego, a do "kostki" podłączamy kabelek miniUSB), ładowarkę z wtyczką zapalniczki samochodowej, elementy do montażu na kierownicy rowerowej oraz płytkę z oprogramowaniem (oczywiście tylko na windows - a jak) i instrukcją.
Licznik raczej do urodziwych nie należy (oczywiście jest to moja subiektywna opinia), ale ma podstawowe funkcję na których mi zależało. Na żywo możemy sprawdzić godzinę (ustawia się automatycznie sygnałem GPS), prędkość aktualną, średnią, przebyty dystans - czyli wszystko to, czego należy spodziewać się po liczniku rowerowym.
Zabawa zaczyna się po uruchomieniu zapisu trasy. Oczywiście na efekty tego należy poczekać do momentu zrzucenia zapisu przebiegu trasy do komputera. Możemy zapisać trasę w formacie GPX, KML, CSV i kilku innych. Mając plik KML jesteśmy w stanie pooglądać sobie naszą wycieczkę w programie Google Earth lub na Google Maps. Korzystając z pliku GPX i serwisu uTrack możemy wygenerować raport z wykresami z naszej wycieczki. Możemy też sami opracować dane korzystając z dobrodziejstw formatu CSV.
Na tym nie koniec, gdyż licznik jest wyposażony w Bluetooth, dzięki czemu może służyć jako odbiornik GPS dla (chyba) każdego sprzętu wyposażonego w Bluetooth. Można więc zbudować sobie nawigację z wykorzystaniem PDA/laptopa, lub, co ja uczyniłem, zacząć zabawę z komórką. Aktualnie jestem posiadaczem Nokii 6230i, jednak model telefonu jest raczej mało istotny, telefon musi posiadać po prostu bluetooth oraz obsługiwać JaVę. Chwila rozmowy z google celem poszukania oprogramowania i mam - wybór padł na TrekBuddy. Na telefonie zainstalowałem wersję 0.9.81, która działa szybciej od poprzedniczek. Zanim zaczniemy zabawę z programem, warto poczytać forum. Moje pierwsze kroki skierowałem ku programowi Googleak, dzięki któremu przygotowałem mapę okolicy. Mapa została wgrana do telefonu i już można zacząć korzystać z programu. Gotowe mapy Polski i istotnych zakątków turystycznych można kupić w internetowym sklepie wydawnictwa COMPASS. Możemy również sami przygotować sobie mapy skanując i kalibrując, bądź wyszukać skalibrowane mapy w internecie. Niestety nie mam pojęcia jak jest z legalnością tego typu rozwiązań. Jeszcze raz zachęcę do poczytania forum programu TrekBuddy. Dowiesz się tam wszystkiego na temat tworzenia i kalibrowania map. Kilka programów przydatnych do pracy z mapami i TrekBuddym: GPSBabel, GPSMapEdit, TBCutter, TBMapper, OziExplorer
Jeżeli jesteś zapalonym fotografem na pewno zainteresuje Cię Geotagging/Phototagging. Za pomocą odpowiednich programów, możesz łączyć zdjęcia które wykonałeś z koordynatami uzyskanymi z logów GPS'a. Jeżeli Twój GPS nie ma funkcji logowania trasy, nic straconego, TrekBuddy pozwala zapisywać te dane. Od teraz nie musisz pamiętać kiedy i gdzie zrobiłeś zdjęcie, teraz zrobi to oprogramowanie! Ja takie oprogramowanie dostałem razem licznikiem/GPSem. Istnieje też projekt Happy Camel, dzięki któremu zrealizujesz powyższe cele.
Jeśli już mamy GPS, skonfigurowany TrekBuddy oraz mapy Polski/okolicy i nudzimy się, lub też uwielbiamy piesze lub rowerowe wycieczki to GeoCaching jest dla nas. Idea jest prosta, wgrywamy do TrekBuddy koordynaty skarbu i ruszamy w teren aby go znaleźć. Więcej informacji znajdziemy na www.opencaching.pl
Dzięki TrekBuddy oraz Google Maps, możemy sobie zaplanować trasy, przydatne przy Geocachingu, a także traktować telefon + GPS jako "nawigację" dla roweru, motoru czy samochodu. Więcej informacji na ten temat znajdziecie na forum TrekBuddyw tym i w tym temacie. Od pewnego czasu "nawigacja" ta ma proste komendy głosowe, np. 50 m przed osiągnięciem punktu trasy (waypointu), ktory wyznacza skręt w inną ulicę miły (lub nie) głos poinformuje "skręć w prawo". Rozwiązanie to nie jest zbyt wygodne, gdyż wcześniej trzeba przysiąść i przygotować odpowiedni plik z trasą by móc "nawigować". Trwa to jednak kilka minut, a jak to się mówi "lepszy rydz, niż nic"
.
No to został jeszcze deser. TrekBuddy może być wykorzystywany po prostu jako atlas drogowy z pokazywaniem aktualnej pozycji na mapie. Na pewno się przyda, gdy nieoczekiwanie nasz skrót drogowy poprowadzi nie tam gdzie trzeba (to na pewno nie będzie nasza wina - złe oznaczenia drogowe). Gdy posiadamy mapę drogową na naszym komputerze, możemy dzięki programowi OziExplorer oraz dzięki plikowi, który znajdziemy na forum TrekBuddy stworzyć sobie mapę drogową Polski z zaznaczonymi radarami, miejscami częstych kontroli, niebezpiecznymi przejazdami kolejowymi, czarnymi punktami. Niestety będzie to tylko informacja obrazkowa, aczkolwiek zauważalna gdy od czasu do czasu zerkniemy na ekran telefonu.
Mam nadzieję że te "kilka" słów kogoś zainteresuje, jeśli nie, to nic straconego, wpis powstał by zebrać wszystkie informacje które znalazłem w ciągu ostatnich kilku dni. Miłego GPSowania
Licznik raczej do urodziwych nie należy (oczywiście jest to moja subiektywna opinia), ale ma podstawowe funkcję na których mi zależało. Na żywo możemy sprawdzić godzinę (ustawia się automatycznie sygnałem GPS), prędkość aktualną, średnią, przebyty dystans - czyli wszystko to, czego należy spodziewać się po liczniku rowerowym.
Zabawa zaczyna się po uruchomieniu zapisu trasy. Oczywiście na efekty tego należy poczekać do momentu zrzucenia zapisu przebiegu trasy do komputera. Możemy zapisać trasę w formacie GPX, KML, CSV i kilku innych. Mając plik KML jesteśmy w stanie pooglądać sobie naszą wycieczkę w programie Google Earth lub na Google Maps. Korzystając z pliku GPX i serwisu uTrack możemy wygenerować raport z wykresami z naszej wycieczki. Możemy też sami opracować dane korzystając z dobrodziejstw formatu CSV.
Na tym nie koniec, gdyż licznik jest wyposażony w Bluetooth, dzięki czemu może służyć jako odbiornik GPS dla (chyba) każdego sprzętu wyposażonego w Bluetooth. Można więc zbudować sobie nawigację z wykorzystaniem PDA/laptopa, lub, co ja uczyniłem, zacząć zabawę z komórką. Aktualnie jestem posiadaczem Nokii 6230i, jednak model telefonu jest raczej mało istotny, telefon musi posiadać po prostu bluetooth oraz obsługiwać JaVę. Chwila rozmowy z google celem poszukania oprogramowania i mam - wybór padł na TrekBuddy. Na telefonie zainstalowałem wersję 0.9.81, która działa szybciej od poprzedniczek. Zanim zaczniemy zabawę z programem, warto poczytać forum. Moje pierwsze kroki skierowałem ku programowi Googleak, dzięki któremu przygotowałem mapę okolicy. Mapa została wgrana do telefonu i już można zacząć korzystać z programu. Gotowe mapy Polski i istotnych zakątków turystycznych można kupić w internetowym sklepie wydawnictwa COMPASS. Możemy również sami przygotować sobie mapy skanując i kalibrując, bądź wyszukać skalibrowane mapy w internecie. Niestety nie mam pojęcia jak jest z legalnością tego typu rozwiązań. Jeszcze raz zachęcę do poczytania forum programu TrekBuddy. Dowiesz się tam wszystkiego na temat tworzenia i kalibrowania map. Kilka programów przydatnych do pracy z mapami i TrekBuddym: GPSBabel, GPSMapEdit, TBCutter, TBMapper, OziExplorer
Jeżeli jesteś zapalonym fotografem na pewno zainteresuje Cię Geotagging/Phototagging. Za pomocą odpowiednich programów, możesz łączyć zdjęcia które wykonałeś z koordynatami uzyskanymi z logów GPS'a. Jeżeli Twój GPS nie ma funkcji logowania trasy, nic straconego, TrekBuddy pozwala zapisywać te dane. Od teraz nie musisz pamiętać kiedy i gdzie zrobiłeś zdjęcie, teraz zrobi to oprogramowanie! Ja takie oprogramowanie dostałem razem licznikiem/GPSem. Istnieje też projekt Happy Camel, dzięki któremu zrealizujesz powyższe cele.
Jeśli już mamy GPS, skonfigurowany TrekBuddy oraz mapy Polski/okolicy i nudzimy się, lub też uwielbiamy piesze lub rowerowe wycieczki to GeoCaching jest dla nas. Idea jest prosta, wgrywamy do TrekBuddy koordynaty skarbu i ruszamy w teren aby go znaleźć. Więcej informacji znajdziemy na www.opencaching.pl
Dzięki TrekBuddy oraz Google Maps, możemy sobie zaplanować trasy, przydatne przy Geocachingu, a także traktować telefon + GPS jako "nawigację" dla roweru, motoru czy samochodu. Więcej informacji na ten temat znajdziecie na forum TrekBuddyw tym i w tym temacie. Od pewnego czasu "nawigacja" ta ma proste komendy głosowe, np. 50 m przed osiągnięciem punktu trasy (waypointu), ktory wyznacza skręt w inną ulicę miły (lub nie) głos poinformuje "skręć w prawo". Rozwiązanie to nie jest zbyt wygodne, gdyż wcześniej trzeba przysiąść i przygotować odpowiedni plik z trasą by móc "nawigować". Trwa to jednak kilka minut, a jak to się mówi "lepszy rydz, niż nic"
.No to został jeszcze deser. TrekBuddy może być wykorzystywany po prostu jako atlas drogowy z pokazywaniem aktualnej pozycji na mapie. Na pewno się przyda, gdy nieoczekiwanie nasz skrót drogowy poprowadzi nie tam gdzie trzeba (to na pewno nie będzie nasza wina - złe oznaczenia drogowe). Gdy posiadamy mapę drogową na naszym komputerze, możemy dzięki programowi OziExplorer oraz dzięki plikowi, który znajdziemy na forum TrekBuddy stworzyć sobie mapę drogową Polski z zaznaczonymi radarami, miejscami częstych kontroli, niebezpiecznymi przejazdami kolejowymi, czarnymi punktami. Niestety będzie to tylko informacja obrazkowa, aczkolwiek zauważalna gdy od czasu do czasu zerkniemy na ekran telefonu.
Mam nadzieję że te "kilka" słów kogoś zainteresuje, jeśli nie, to nic straconego, wpis powstał by zebrać wszystkie informacje które znalazłem w ciągu ostatnich kilku dni. Miłego GPSowania
Doładowanie Carrefour MOVA #4
11 sierpnia 2008, 21:57:35
Kod zasilenia: 157715540107 Data ważności: 19.08.08 MOVA: 4 min
Kod zasilenia: 157709760295 Data ważności: 19.08.08 MOVA: 4 min
Kod zasilenia: 152718803998 Data ważności: 12.08.08 MOVA: 1 min
Kod zasilenia: 157709760295 Data ważności: 19.08.08 MOVA: 4 min
Kod zasilenia: 152718803998 Data ważności: 12.08.08 MOVA: 1 min
Doładowanie Carrefour MOVA #3
24 lipca 2008, 18:40:49
Dziś szalejemy 
Kod zasilenia: 147960225855 Data ważności: 05.08.08 MOVA: 1 min

Kod zasilenia: 147960225855 Data ważności: 05.08.08 MOVA: 1 min
Zmowa cenowa?
24 lipca 2008, 10:12:31
Przed chwilą w wiadomościach jakie nadało radio gra pojawiła się informacja, że prezesi toruńskich korporacji taksówkarskich uzgadniają ceny podwyżek za km przejazdu. No niby podwyżki to nic nowego, ale czy to, że dogadują się o ile podnieść i czy w ogóle to nie jest jakaś zmowa? Czy to nie jest prawnie zakazane? A mówią o tym w radiu, tak bez ogródek ... Wydawało mi się, że mamy wolny rynek - ktoś chce podnosi cenę, inny nie musi, licząc na przypływ klientów.
Doładowanie Carrefour MOVA #2
20 lipca 2008, 17:49:31
Kod zasilenia: 145955515152 Data ważności: 29.07.08 MOVA: 4 min
CHF
18 lipca 2008, 14:11:27
No i stało się, dziś oficjalnie kurs franka szwajcarskiego był poniżej 2 PLN. Świetna wiadomość dla mnie i dla wielu innych spłacających kredyty w tejże walucie. Czekamy na dalsze spadki
Czy tylko PeKaO?
17 lipca 2008, 10:57:29
Może ta cała afera przysłuży się bezpieczeństwu naszych danych. Przerażające jest to jak nasze dane są dostępne. U Vagli w komentarzu znajdziemy:
Nie tylko z PeKaO dane wyciekają, a tylko w tym przypadku zrobiła się afera... Proszę wpisać w googla frazę "nazwisko PESEL site:edu.pl filetype:xls" - ręce opadają... Między innymi widzimy, jak bardzo obowiązującym prawem przejmuje się Wydział Prawa i Administracji UJ...
Zapomnieliśmy!
17 lipca 2008, 09:30:15
W moim mieście Toruniu doczekaliśmy się nowego hotelu. Dużo ich jest, ale ten miał być szczególny, bo pierwszy w mieście sygnowany czterema gwiazdkami. Na stronie możemy wyczytać:
Po prostu pięknie, aż chciałoby się tam spędzić noc. Ale to nie byłaby Polska gdyby nie było żadnego ale. Zapomniano, o tym że hotel aby otrzymać cztery gwiazdki musi posiadać zespół odnowy biologicznej i apartamenty. Za wikipedią:
Polska nie byłaby Polską gdyby ktoś czegoś nie spartolił, jeśli istnieje choćby najmniejsza szansa na zrobienia tego.
Hotel w stylu boutique oferuje 23 przytulne, komfortowe pokoje jedno- i dwuosobowe o niepowtarzalnym urokliwym klimacie. Usytuowane są na trzech kondygnacjach, do których dojazd ułatwia nowoczesna winda. Każdy pokój jest klimatyzowany z dostępem do internetu, wyposażony w telewizor LCD z telewizją kablową, telefon, minibar oraz łazienkę z natryskiem lub wanną oraz suszarką.
Po prostu pięknie, aż chciałoby się tam spędzić noc. Ale to nie byłaby Polska gdyby nie było żadnego ale. Zapomniano, o tym że hotel aby otrzymać cztery gwiazdki musi posiadać zespół odnowy biologicznej i apartamenty. Za wikipedią:
Opis kategorii czterogwiazdkowej ****
Hotele tej kategorii muszą spełniać poniższe warunki. Pokoje i obsługa jeszcze lepsze niż w obiektach trzygwiazdkowych, dobrze wyposażone centrum biznesowe, dużo sal konferencyjnych, dwie restauracje, bar, klub nocny, często basen, centrum odnowy, siłownia, Internet w pokojach, lokalizacja w centrum miasta, dźwiękoszczelne okna, wyciszone pokoje.
1. Zewnętrzne elementy wyposażenia:
* parking strzeżony,
* w bezpośrednim sąsiedztwie hotelu postój TAXI,
* bezpośrednie wejście do holu recepcyjnego,
* wydzielona droga dostaw towarów do hotelu,
* utwardzona nawierzchnia dojazdowa i piesze dojścia, zewnętrzne oświetlenie,
* osłona stała nad głównym wejściem i podjazdem do hotelu, tzw. wiata,
* oddzielne wejście do holu gastronomicznego,
* oddzielne wejście dla gości i wydzielona droga bagażu gości,
* zieleń ozdobna.
2. Wewnętrzne uzbrojenie, instalacje i urządzenia techniczne:
* klimatyzacja w części ogólnodostępnej, w części pobytowej w miarę możliwości (dla nowych wymogów obowiązkowa, dla starych w miarę możliwości),
* instalacja zabezpieczeń ppoż., czujki w całym obiekcie i urządzenia typu hydrant i inne,
* dźwigi powyżej 2 kondygnacji,
* wentylacja w całym obiekcie,
* agregat prądotwórczy (jeżeli obiekt ma powyżej 200 jednostek mieszkalnych),
* zimna i ciepła woda 24 h,
* telefon w recepcji dla gości,
* oświetlenie dostosowane do rodzaju pomieszczeń,
* instalacja radiowo-telewizyjna,
* dźwig towarowo-osobowy.
3. Podstawowe elementy dot. funkcji i programu obsługi gościa:
* hol recepcyjny – min. 30 m²,
* hol restauracyjny,
* umywalki z blatem lub półką,
* lustro nad każdą umywalką,
* dozownik do płynnego mydła,
* suszarka do rąk lub jednorazowe ręczniki papierowe,
* pojemnik na papier i odpady,
* wieszaki ścienne,
* przystosowanie do osób niepełnosprawnych.
4. Część mieszkalna:
* 1-osobowy: 12 m²,
* 2-osobowy: 16 m²,
* apartament: min. 30m².
5. Wyposażenie jednostki mieszkalnej w meble i elementy uzupełniające:
* wyposażenie meblowe:
o łóżko 1-osobowe musi mieć wymiary 90 x 200 cm,
o 2-osobowe – 140 x 200,
o stolik okolicznościowy,
o fotele wypoczynkowe lub kanapa,
o musi być szafka nocna przy każdym łóżku,
o szafa na garderobę o minimalnej głębokości 60 cm, musi mieć co najmniej 3 wieszaki na jedną osobę,
o w pokoju musi znajdować się biurko lub stół oraz krzesło (1 na jedną osobę),
o musi być lustro i wieszak ścienny na odzież wierzchnią,
o bagażnik.
* oświetlenie:
o lampka nocna przy każdym łóżku,
o minimum 2 lampy sufitowe.
* wyposażenie uzupełniające:
o radioodbiornik,
o telefon w każdym pokoju,
o dywan lub wykładzina dywanowa,
o TV,
o zestaw do czyszczenia odzieży i obuwia,
o torba na bieliznę gościa złożoną do prania,
o firanki w oknach oraz zasłony,
o elementy dekoracyjne (zalecane),
o popielniczka,
o kosz na śmieci,
o elementy dekoracyjne.
6. Urządzenia i wyposażenie węzłów higieniczno-sanitarnych przy jednostkach mieszkalnych:
* wyposażenie podstawowe:
o wanna z baterią i natryskiem lub kabina natryskowa,
o umywalka z blatem lub półką,
o WC.
* uzupełniające:
o osłona wanny lub natrysku,
o mydelniczka wieszaki na ręczniki, mydełko toaletowe, szklanka, torba higieniczna,
o lustro z oświetleniem,
o gniazdko elektryczne,
o suszarka do włosów,
o zalecana waga osobowa,
o ręcznik,
o dywanik przy wannie,
o pojemnik na śmieci.
* wyposażenie dodatkowe:
o dozownik do mydła płynnego,
o suszarka do rąk lub ręczniki papierowe,
o pojemnik na papier i odpady,
o wieszaki ścienne.
7. Oferta usług podstawowych i uzupełniających:
* room service 24 h,
* napoje gorące 24 h,
* zespół odnowy biologicznej,
* usługi gastronomiczne, kuchnia krajowa i międzynarodowa,
* lokale gastronomiczne: kawiarnia, bary (różnego typu),
* sale wielofunkcyjne w układzie jednostkowym i zespołowym,
* zmiana pościeli codziennie,
* wypożyczalnia sprzętu rekreacyjnego,
* ekspozycja kwiatów,
* obsługa bagażowa,
* przechowalnia bagażu,
* depozyt,
* wymiana walut,
* pranie, prasowanie i czyszczenie bielizny gości.
8. Wymagania dotyczące kwalifikacji zawodowych personelu:
* recepcja: wyższe lub średnie specjalistyczne, 2 języki obce, w tym 1 biegle,
* personel obsługowy: podstawy języków obcych.
Polska nie byłaby Polską gdyby ktoś czegoś nie spartolił, jeśli istnieje choćby najmniejsza szansa na zrobienia tego.
Jak oszczędzać i uniknąć "podatku Belki"
17 lipca 2008, 08:12:51
Zapewne każdy z nas od czasu do czasu ma jakąś nadwyżkę gotówki lub troszkę oszczędności. Jeżeli wiesz co z nią zrobić to wpis nie jest dla Ciebie
. Ja nie potrafię inwestować w jakiś sensowny sposób, ale nie lubię również jak gotówka się "marnuje". Dobrym pomysłem jest wrzucenie tych pieniędzy na jakąś lokatę lub konto oszczędnościowe. Co wybrać, na co się zdecydować? Zacznijmy od najmniej przyjemnej rzeczy - podatek Belki. Jak wiadomo wynosi on 19% ... czy aby na pewno? Niestety nie! Przy płaceniu tegoż podatku suma jest zaokrąglana do pełnej złotówki. Przyjrzyjmy się przykładom:
a) Po zakończeniu lokaty (lub obliczenie zysku na koncie oszczędnościowym) dostaliśmy 18,50 PLN zysku z lokaty/konta, więc teoretycznie powinniśmy zapłacić 3,51 PLN podatku Belki (19%). Jednakże zostaje nam pobrane 4 PLN (czyli 21,62%)
b) dostaliśmy zysku z lokaty 2,70PLN powinniśmy zapłacić 0,51 PLN (19%) podatku a zapłacimy 1PLN czyli 37,03% - proszę jak miło
Jak temu przeciwdziałać? Jest sposób, otóż podatek belki nie jest pobierany, gdy jednorazowy zysk (wypłata odsetek) nie przekroczy 2,49 PLN. Tutaj mamy pole do popisu dla lokat, gdyż można ich założyć wiele i na nieduże sumy, tak aby nie przekroczyć tychże magicznych 2,49 PLN.
Konto oszczędnościowe daje Ci dostęp do gotówki "od ręki" bez utraty odsetek, jednakże zyski z konta kumulują się raz w miesiącu i raczej na pewno przekroczą 2,49 ... więc zapłacisz podatek ( tak jest w mbanku przy koncie emax+ i oprocentowaniu 5,5%, co prawda można mieć 4 konta i żonglować podziałem gotówki, ale komu by się chciało tego pilnować). Ja zdecydowałem się na lokaty w banku millenium gdzie założyłem sobie kilka lokat na 500 PLN na 16 dni przy oprocentowaniu 5%. Lokaty same się odnawiają, a zysk przelewany jest na konto. Jednorazowe wypłaty są na poziomie 1 PLN więc podatku nie płacę. Oczywiście mógłbym zakładać lokaty po 1000 PLN, ale lepiej jest założyć w odstępie kilku dni 2 lokaty po 500, przy wielu lokatach zawsze jakaś będzie się kończyć w momencie gdy będziemy potrzebować gotówki, więc nie stracimy odsetek.
Na szybko przeliczmy jeszcze oszczędzanie na kwocie 5500 PLN (mbank konto oszczędnościowe 5,5% i lokaty po 500 PLN na 5% w millenium, przy czasie trwania 30 dni):
5500*5,5%/12=25,20-19%=25,20-4,78 (zaokrąglamy do 5 PLN)=20,20 zysku
5500*5%/12 =22,91 = 22,91
Różnica to 2,71 PLN, niby grosze a cieszą - zamiast oddać fiskusowi wypije sobie za to piwo
.
. Ja nie potrafię inwestować w jakiś sensowny sposób, ale nie lubię również jak gotówka się "marnuje". Dobrym pomysłem jest wrzucenie tych pieniędzy na jakąś lokatę lub konto oszczędnościowe. Co wybrać, na co się zdecydować? Zacznijmy od najmniej przyjemnej rzeczy - podatek Belki. Jak wiadomo wynosi on 19% ... czy aby na pewno? Niestety nie! Przy płaceniu tegoż podatku suma jest zaokrąglana do pełnej złotówki. Przyjrzyjmy się przykładom:a) Po zakończeniu lokaty (lub obliczenie zysku na koncie oszczędnościowym) dostaliśmy 18,50 PLN zysku z lokaty/konta, więc teoretycznie powinniśmy zapłacić 3,51 PLN podatku Belki (19%). Jednakże zostaje nam pobrane 4 PLN (czyli 21,62%)
b) dostaliśmy zysku z lokaty 2,70PLN powinniśmy zapłacić 0,51 PLN (19%) podatku a zapłacimy 1PLN czyli 37,03% - proszę jak miło

Jak temu przeciwdziałać? Jest sposób, otóż podatek belki nie jest pobierany, gdy jednorazowy zysk (wypłata odsetek) nie przekroczy 2,49 PLN. Tutaj mamy pole do popisu dla lokat, gdyż można ich założyć wiele i na nieduże sumy, tak aby nie przekroczyć tychże magicznych 2,49 PLN.
Konto oszczędnościowe daje Ci dostęp do gotówki "od ręki" bez utraty odsetek, jednakże zyski z konta kumulują się raz w miesiącu i raczej na pewno przekroczą 2,49 ... więc zapłacisz podatek ( tak jest w mbanku przy koncie emax+ i oprocentowaniu 5,5%, co prawda można mieć 4 konta i żonglować podziałem gotówki, ale komu by się chciało tego pilnować). Ja zdecydowałem się na lokaty w banku millenium gdzie założyłem sobie kilka lokat na 500 PLN na 16 dni przy oprocentowaniu 5%. Lokaty same się odnawiają, a zysk przelewany jest na konto. Jednorazowe wypłaty są na poziomie 1 PLN więc podatku nie płacę. Oczywiście mógłbym zakładać lokaty po 1000 PLN, ale lepiej jest założyć w odstępie kilku dni 2 lokaty po 500, przy wielu lokatach zawsze jakaś będzie się kończyć w momencie gdy będziemy potrzebować gotówki, więc nie stracimy odsetek.
Na szybko przeliczmy jeszcze oszczędzanie na kwocie 5500 PLN (mbank konto oszczędnościowe 5,5% i lokaty po 500 PLN na 5% w millenium, przy czasie trwania 30 dni):
5500*5,5%/12=25,20-19%=25,20-4,78 (zaokrąglamy do 5 PLN)=20,20 zysku
5500*5%/12 =22,91 = 22,91
Różnica to 2,71 PLN, niby grosze a cieszą - zamiast oddać fiskusowi wypije sobie za to piwo
.
Usunięcie konta pocztowego z wp.pl onet.pl o2.pl
16 lipca 2008, 22:28:08
Ot taka ciekawostka.
onet.pl - obyło się bez problemów
wp.pl - zapytał mnie o pesel - taaa rejestrując się wiele lat temu na pewno użyłem prawdziwego, konto zostało
o2.pl - "Niestety nie ma możliwości usunięcia konta email na żądanie. Konta usuwane są automatycznie w ciągu 60 dni od daty ich porzucenia (braku logowania). Istnieje możliwość ustawienia automatycznego wysyłania odpowiedzi na wszystkie przychodzące listy komunikatem o niekorzystaniu z konta. Aby to uczynić należy się zalogować do konta http://poczta.o2.pl/ i w ustawieniach konta uaktywnić Vacation Reply podając żądaną treść komunikatu. " ... a ja się tam ze 2 lata już nie logowałem
onet.pl - obyło się bez problemów
wp.pl - zapytał mnie o pesel - taaa rejestrując się wiele lat temu na pewno użyłem prawdziwego, konto zostało
o2.pl - "Niestety nie ma możliwości usunięcia konta email na żądanie. Konta usuwane są automatycznie w ciągu 60 dni od daty ich porzucenia (braku logowania). Istnieje możliwość ustawienia automatycznego wysyłania odpowiedzi na wszystkie przychodzące listy komunikatem o niekorzystaniu z konta. Aby to uczynić należy się zalogować do konta http://poczta.o2.pl/ i w ustawieniach konta uaktywnić Vacation Reply podając żądaną treść komunikatu. " ... a ja się tam ze 2 lata już nie logowałem



